WYMAGANIA PROGRAMOWE na maturę 2021 z j. angielskiego. Co trzeba umieć, żeby zdać maturę 2021 z języka angielskiego? Te lektury z gwiazdką musisz znać na maturę z polskiego. Matura Połowa listy prezentuje te, które mają inną pisownie, druga przedstawia anglicyzmy, które w niezmiennej formie funkcjonują w języku polskim. adidasy – angielskie „adidas”. flesz – angielskie „flash”. klipsy – angielskie „clips”. menedżer – angielskie „manager”. wideo – angielskie „video”. Pozostałe 10 znałam dobrze z opracowań. Były one dobre, bo słuchałam uważnie na lekcji. Przeglądałam różne źródła (wiarygodne) i tworzyłam sama notatki. Czytałam wszystkie opracowania, które stanęły na mojej drodze. Teksty kultury, które warto znać: Mitologia; Sofokles – Król Edyp; William Shakespeare – Romeo i Julia; Na maturę z języka polskiego obowiązuje dość obszerna lista lektur. Jest tak, ponieważ do matury rozszerzonej warto znać nie tylko lektury obowiązkowe, ale także dodatkowe. Mówimy tu raczej o rodzajach zadań, które zazwyczaj powtarzają się na egzaminach i są zgodne z wymaganiami maturalnymi ogłoszonymi przez CKE. Pewniaki to zadania z tegorocznego arkusza maturalnego. Tylko zadania, które z dużym prawdopodobieństwem pojawią się na egzaminie (ale np. w innym kontekście, z innymi danymi). Sprawdź przykładowy arkusz z j. angielskiego 4.05.23. które należy znać, aby dobrze napisać maturę z języka obcego na poziomie podstawowym i rozszerzonym. W roku 2023 i 2024 Informator Ile punktów trzeba zdobyć, żeby zdać maturę 2022? Aby zdać maturę 2022 trzeba:‎. przystąpić do trzech przedmiotów obowiązkowych w części pisemnej, tj. języka polskiego, matematyki W tym dokumencie CKE od strony 27ej znajdziesz szczegółowy opis z zakresem środków gramatycznych, które trzeba znać, żeby zdać maturę z włoskiego. A ja przygotowałam taką prostą ściągę graficzną z najważniejszymi zagadnieniami gramatycznymi, które trzeba opanować: zrobiłam to na podstawie świetnej książki Da zero a cento FApiUs. #1 Napisany 18 luty 2014 - 16:06 Gornzola Nowy na pokładzie Nowi na forum 18 postów Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:Poznań Staż [mies.]: 0 Mam pytanie do tych dobrych z angielskiego, mianowicie jak wiadomo jest dużo czasów w angielskim, żeby dobrze zdać maturę i być komunikatywnym dostatecznie dobrze (rozumieć teksty, dogadywać się, umieć pisać listy, opisywać obrazki itp) trzeba znać, przeszły, teraźniejszy i przyszły, lecz pytanie które? Wątpię że na maturę 70-80% podstawową oraz do komunikowania się trzeba ogarniać więcej Nie mówię tutaj o super biegłym angielskim rozszerzonym. 0 Wróć do góry Doradca KFD Doradca KFD KFD pro Siemka, sprawdź ofertę specjalną: Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego: #2 Napisany 18 luty 2014 - 16:13 Siwypitr Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Gdańsk Staż [mies.]: 30 To jest minimum które musisz znać żeby ją zdać, no i oczywiście słówka, bez tego daleko nie zajdziesz. 2 Wróć do góry #3 Napisany 18 luty 2014 - 16:16 Gornzola Nowy na pokładzie Nowi na forum 18 postów Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:Poznań Staż [mies.]: 0 Słówka ogarniam z fiszek, a czasów uczę się na własną rękę w domu dlatego pytam Myślałem że mniej. 0 Wróć do góry #4 Napisany 18 luty 2014 - 16:21 Siwypitr Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Gdańsk Staż [mies.]: 30 To jest dużo? I did I was doing I do I'm doing I'll do I to wszystko :D 0 Wróć do góry #5 Napisany 18 luty 2014 - 16:24 Gornzola Nowy na pokładzie Nowi na forum 18 postów Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:Poznań Staż [mies.]: 0 Właśnie zauważyłem, kiedyś w szkole tłumaczono mi innym językiem (albo ja nie uważałem dość dobrze) i nic nie umiałem A poza fiszkami, jak jeszcze nauczyć się słówek? Ja zacząłem oglądać filmy angielskie z napisami, coś poza tym? 0 Wróć do góry #6 Napisany 18 luty 2014 - 16:39 Siwypitr Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Gdańsk Staż [mies.]: 30 na pewno odmianę ich i stopniowanie, no i de facto najlepiej podręcznik jakiś, tam są one pogrupowane w tematy jak: dom, życie codzienne itd. 0 Wróć do góry #7 Napisany 18 luty 2014 - 16:54 Gornzola Nowy na pokładzie Nowi na forum 18 postów Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:Poznań Staż [mies.]: 0 Ja mam tak pogrupowane właśnie te karteczki ze słówkami, identycznie jakie są działy na maturze. Ale jednak to 3000 słów a do matury niedaleko, za późno się zabrałem 0 Wróć do góry #8 Napisany 19 luty 2014 - 10:51 b00g!e Wiek: 33 Płeć:Mężczyzna Miasto:xxxx Staż [mies.]: 60* Jeżeli się w miarę dogadujesz , rozumiesz to co czytasz czy słuchasz , potrafisz opisać obrazek itp to mature masz zdaną na bank. Angielskiego się nigdy jako tako nie uczyłem a miałem 95 procent na podstawowej także powtórka powinna Ci pomóc. Lubiłem oglądać filmy bez lektora i to też pomaga. Uwierz. Powodzenia pzdr 0 Wróć do góry #9 Napisany 19 luty 2014 - 18:48 darkghoust Wiek: 43 Płeć:Mężczyzna Miasto:HULL Staż [mies.]: kaleka Język mówiony oglądaj BBC, pisany przeczytaj Harrego Potera w oryginale. W filmach czy piosenkach masz najczęściej angielski w wersji amerykańskiej Brytyjczycy mówią troszkę inaczej niż amerykanie, spytaj nauczyciela jak kumaty to ci wyklaruje różnice. W Polsce uczą najczęściej Angielskiego w wersji jaką się słyszy w bbc. 0 Wróć do góry #10 Napisany 19 luty 2014 - 23:10 Marianthebarbarian Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Kielce Staż [mies.]: 42 Żeby zdać maturę podstawową z angielskiego nawet i na 100%, to wystarczy znać Past Simple, Present Simple i Present Continuous. 0 Wróć do góry #11 Napisany 20 luty 2014 - 19:42 Siwypitr Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Gdańsk Staż [mies.]: 30 Żeby zdać maturę podstawową z angielskiego nawet i na 100%, to wystarczy znać Past Simple, Present Simple i Present Continuous. Taaa, powodzenia w pisaniu krótkiej formy wypowiedzi, w której często wymagane pisanie w czasie przeszłym, co za tym idzie past simple sam nie staszczy, "nawet i na 100%". Jak i w części słuchanej pojawia się często Past Continuous ew. Future simple, 0 Wróć do góry #12 Napisany 20 luty 2014 - 20:29 Marianthebarbarian Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Kielce Staż [mies.]: 42 Taaa, powodzenia w pisaniu krótkiej formy wypowiedzi, w której często wymagane pisanie w czasie przeszłym, co za tym idzie past simple sam nie staszczy A Past Simple to jaki czas jak nie przeszły? 0 Wróć do góry #13 Napisany 21 luty 2014 - 17:13 Siwypitr Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Gdańsk Staż [mies.]: 30 A Past Simple to jaki czas jak nie przeszły? Tak, ale napisz całość w past simple tylko, to nie dostaniesz maksymalnej ilości, w podstawie programowej niestety jest więcej czasów niż 3x simple. Faktycznie te 3 starczą by zaliczyć, bo trzeba być idiotą żeby nie zdać na 30% angielskiego podstawy ucząc się go całe technikum/liceum + gimnazjum, tyle że na Twoje "nawet i na 100%" jest to o wiele za mało. 0 Wróć do góry #14 Napisany 21 luty 2014 - 20:34 sniku Wiek: 34 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wrocław Staż [mies.]: 40+ Ustaw gierki na j angielski i dasz rade 1 Wróć do góry #15 Napisany 22 luty 2014 - 01:36 Marianthebarbarian Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Kielce Staż [mies.]: 42 Wierz mi, że widziałem na żywo prace ludzi, którzy pisali maturę tylko przy użyciu przeze mnie czasów i mieli 100%, ewentualnie jeszcze korzystali z Fututre Simple (ja sam korzystałem z 3 i miałem 98%). Podstawa programowa, nawet podana przez CKE to jest jedno, a realizm drugie. Na maturze grunt to napisać wszystko co jest w kluczu + nie mieć błędów (albo mieć ich bardzo mało, bo jest dopuszczalna pewna granica błędów - przejrzyj kryteria). Edytowany przez Marianthebarbarian, 22 luty 2014 - 02:20 . 0 Wróć do góry #16 Napisany 04 marzec 2014 - 18:36 Frostalicious Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:Swarzędz Staż [mies.]: 0 Ja też nie za bardzo jestem z angielskiego i tak samo piszę za 2 miesiące maturę. Ja przygotowuję się w taki sposób: -Znam 3 czasy o których wspomina kolega wyżej -Uczę się listy tysiąca podstawowych słówek ([post=' -Codziennie w pociągu i wieczorem podglądam fiszki - 3000 słów z każdego działu repetytorium -Oglądam filmy z napisami - codziennie po jednym. 0 Wróć do góry #17 Napisany 07 marzec 2014 - 16:42 Frostalicious Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:Swarzędz Staż [mies.]: 0 A wie ktoś może gdzie są jakieś przydatne teksty z tłumaczeniem na język polski? Zdanie po zdaniu, ale nie translator. 0 Wróć do góry #18 Napisany 07 marzec 2014 - 17:01 Majkel20 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Chorzów poważnie uczyć się do matury z angola? olałem sprawe i miałem 92% z pisemnego, a ustny poszedłem i dostałem chyba najgorsze co mogłem : - na rysunku była babka z diagramem w jakiejś sali konferencyjnej(i weź to człowieku opisz - a i coś o ochronie środowiska że jak można ją chronić, pff 84% % % 0 Wróć do góry #19 Napisany 07 marzec 2014 - 17:05 Frostalicious Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:Swarzędz Staż [mies.]: 0 No ja poważnie się uczę bo kompletnie tego nie ogarniam Jak na lekcjach nic nie robiłem, to skąd 0 Wróć do góry #20 Napisany 08 marzec 2014 - 23:38 Body^^ Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Lubelskie Staż [mies.]: 70+- nie ma sie co smiac. Ja to tej pory mało czaje. jak czytam tekst to czaje mniej wiecej co pisze ale jak sam mam cos powiedzic to juz gorzej xd 0 Wróć do góry Przygotowujesz się do egzaminu FCE lub CAE? Masz przed sobą rozszerzoną maturę z języka angielskiego? Na pewno musisz pokazać bogactwo językowe! Mamy sprawdzone sposoby na to, by rozwijać je w ciekawy i przyjemny sposób. I nie zawahamy się Ci tego pokazać. W tym wpisie znajdziesz kilka metod, dzięki którym wzbogacisz niejedną swoją wypowiedź. Jeżeli wolisz słuchać niż czytać, zapraszamy do wysłuchania podcastu, w którym Katarzyna Muszyńska (1/2 Stacji Język) opowiadała o tym, jak dbać o bogactwo językowe: CHCĘ WYSŁUCHAĆ PODCASTU! Czym jest bogactwo językowe? Najprościej rzecz ujmując, do bogactwa językowego możemy zaliczyć znajomość: phrasal verbs (come up, bring out, get up),idiomów,powiedzeń,slangu i żywego językarodzin wyrazów, synonimów, antonimów itd. Czy naprawdę potrzebujesz bogactwa językowego? To pytanie może się wydać dziwne, ale w świecie, w którym prawie każdy cierpi na brak czasu, warto robić rzeczy ważne. Dlatego bądź pewien, że naprawdę tego chcesz i potrzebujesz. Może być przecież tak, że przyda Ci się tylko angielski „survivalowy”, czyli taki, który pomoże Ci przetrwać na lotnisku i w restauracji. Czasami pula wyrażeń, którą dysponujemy, jest wystarczająca na ten moment życia. Jeżeli jednak chcesz być na poziomie C1, musisz znać rzadziej występujące synonimy, wyrażenia, powiedzenia i idiomy. To właśnie one świadczą o tym, że trzymasz ten poziom. Idąc po certyfikat, trzeba bazę słów, którą mamy teraz, rozszerzyć. Nikt z komisji nie zachwyci się, słysząc pretty, beautiful, good, bad. Tak samo, jeśli chcesz brzmieć dobrze, bardziej jak native – albo po prostu zrozumieć native speakera i na przykład nie potraktować jakiegoś idiomu dosłownie – bogactwo językowe bardzo Ci się przyda. Podobnie będzie przy czytaniu książek po angielsku albo podczas oglądania seriali bez napisów i lektora. Żeby jednak nie ciągnąć kilku srok za ogon, na początku skup się na obszarze, który najbardziej Ci się przyda. Niech to będzie poszerzanie wzbogacanie słownictwa z dziedziny, którą lubisz, która przyda Ci się podczas egzaminu albo w życiu codziennym. Bogactwo językowe – liczy się kontekst Jedną z ciekawszych metod na wzbogacanie swojego zasobu słów jest szukanie synonimów i antonimów do danego słowa, a idąc dalej: tworzenie rodziny wyrazów. Spodobało Ci się słowo? Znajdź jego przeciwieństwo i już masz dwa słowa. Z tych dwóch zrób rodzinę słów, np. dopisz przysłówek, czasownik, rzeczownik. Wolisz rysować? Świetnie, pokoloruj graf, może dzięki temu łatwiej wejdą Ci do głowy. Z niektórymi słowami możesz stworzyć wyrażenie potoczne albo slangowe. Albo użyć ich w abstrakcyjnym przykładzie – łatwiej zapamiętasz niedorzeczne zdanie, szczególnie jeżeli mózg postanowi Ci je zobrazować. To dobry moment, by polecić Ci Słownik synonimów. Musisz jednak wiedzieć, że trzeba sprawdzić dodatkowo zastosowanie danego słowa. Synonimy są używane w innych kontekstach i używając słowa w złym kontekście można zabrzmieć naprawdę dziwnie… Czujesz już, dlaczego wkuwane w szkole listy słówek nie miały zbyt wiele sensu? Wkułeś, zaliczyłeś sprawdzian, ale nie umiałeś użyć takiego słówka w dobrym kontekście. Tymczasem jeśli już uczymy się słownictwa, trzeba sprawdzić, jak dane słowo funkcjonuje. Jak dbać o bogactwo językowe na samym początku? Są osoby, które już na początku nauki języka chcą wzbogacać swoje słownictwo. Albo bardzo lubią uczyć się słówek. Wtedy świetną opcją będzie codzienność z angielskim: robimy listę zakupów po angielsku, potem korzystamy z przepisu po angielsku (oczywiście, jeśli dla powodzenia potrawy potrzebne są polskie czasowniki, nie ma problemu. :D), a pod koniec dnia idziemy pod prysznic i tam nazywamy elementy łazienkowe – kran, zlew, lustro itd. Inną metodą jest… bycie ciekawym dzieckiem. Jeżeli spotkałeś kiedyś takiego malucha, to wiesz, że ciągle pyta: a co to jest? Pytaj więc siebie: A jak to powiedzieć? To prosty sposób – kilka razy dziennie zapytać siebie, jak nazwiesz po angielsku określoną rzecz. Na wyższym poziomie pewnie masz już to w głowie, ale nadal możesz być ciekawym dzieckiem – jeżeli użyjesz jakiegoś powiedzenia po polsku, to sprawdź od razu, czy istnieje jego angielski odpowiednik. Zapomniałeś, jak nazywa się dana rzecz? Z pomocą przychodzi metoda nauczyciela. Pomyśl: jakbym to komuś wytłumaczył(a)? Opisz to jakoś „naokoło”. 🙂 Przy okazji użyjesz jeszcze wielu innych słów.. Dzięki tej metodzie utrwalasz materiał, który już znasz – mówiąc i tłumacząc na głos, automatycznie zapamiętujesz. A poza tym… Oto rada, która pada w wielu naszych tekstach. Możesz oglądać seriale, słuchać muzyki po angielsku, czytać krótkie artykuły, wyłapywać ciekawe wyrażenia. Są nawet stronki, na których artykuły są przeredagowane pod dany poziom. Chodzisz na zajęcia? Mamy sposób, jak wzbogacić słownictwo Jeśli chodzisz na zajęcia angielskiego, to przed każdymi zajęciami postaw sobie za punkt honoru, że dzisiaj użyjesz danego wyrażenia albo określonych trzech słów. Nawet jeśli ostatecznie tego nie zrobisz (w co wątpimy), to i tak przed sporą część zajęć skupiałeś się na tym określonym wyrażeniu i zostanie ono w Twojej głowie. Storytelling – to coś, co możesz użyć na zajęciach angielskiego, ale też w warunkach domowych. 😉 Jeśli masz bujną wyobraźnię i lubisz tworzyć historie, będzie to dla Ciebie idealna metoda. W takich historiach mogą pojawić się słowa, których nie użyłbyś na co dzień. Ta rada będzie dla Ciebie przydatna szczególnie jeżeli jesteś już na wyższym poziomie angielskiego, bo wtedy trudniej o słowa, które Cię zaskoczą. Jeżeli zaczniesz opowiadać historię i dasz upust wyobraźni, nagle zaczniesz potrzebować nowych nazw: gatunków roślin i zwierząt, słownictwa właściwemu kryminałom albo horrorom itd. Bogactwo językowe na egzaminie – łatwy trick Wszystkie powyższe porady się przydadzą, jesteśmy o tym przekonane. Może się jednak zdarzyć, że na egzaminie zaczniesz się stresować i zaczniesz sięgać po najprostsze słownictwo, co raczej nie zaimponuje komisji. Jak temu zapobiec? Znajdź około pięć wyrażeń, idiomów czy zwrotów, które można użyć w wielu kontekstach. Utrwal je i dobrze zapamiętaj. Wtedy, obojętnie jaki temat Ci się trafi, będziesz mógł pokazać to tak pożądane bogactwo językowe. A jak już zapamiętasz te 5, to może i znajdzie się miejsce w głowie na 10? Trzymamy za Ciebie kciuki! Znajdź metodę, która Ci pasuje – grunt, by nie wyglądała jak szkolna lista słówek. Ostatecznie, jeżeli zabraknie Ci pomysłów na wzbogacanie języka, możesz zasubskrybować Word of the day i codziennie dostawać na maila nowe słówko. Najważniejsze jest to, by go użyć! Skoro to czytasz to zapewne orłem z angielskiego nie jesteś. Odpowiedź na w/w pytanie jest prosta i niestety mało lubiana należy się uczyć - długo i tym momencie zapewne 90% osób czytających tekst zamyka okno przeglądarki....cóż, pech ;) Dla pozostałych 10% przedstawię kilka rad i wskazówek, które powinny być przydatne w osiągnięciu 30% punktów na egzaminie, gwarantujące jego zdanie. Krok 1: Poznaj swojego wroga........ Wbrew pozorom wrogiem nie są egzaminatorzy (choć większość zdających tak ich postrzega). Wrogiem jest egzamin. Pierwszą rzeczą jaką należy zrobić, jest zapoznanie się z formą oraz kryteriami oceniania egzaminu ustnego. Jak można zdawać egzamin nie wiedząc jak on wygląda oraz czego się oczekuje od zdającego? Jak posiąść tę "sekretną wiedzę"? Najlepiej u samego źródła czyli CKE (klik tutaj), wbrew pozorom to nie tajemnica! Jeśli ktoś przeanalizował ten dokument wie, że egzamin trwa maksymalnie 15 minut (nie może więcej, ale mniej i owszem) oraz składa się z części: Rozmowa wstępna - ok. 2 minut; Zadanie 1 - rozmowa z egzaminatorem - ok. 3 minut; Zadanie 2 – opis ilustracji i do tego 3 pytania – ok. 4 minut; Zadanie 3- opis materiału stymulującego plus 2 pytania – ok. 5 minut. Krok 2: Słownictwo ........ Czy muszę znać wszystkie angielskie wyrazy? Jak ich się nauczyć? Na oba pytania odpowiedź brzmi: nie. Nie ma osoby, która znałaby wszystkie angielskie słowa i nikt od Was tego nie wymaga. To czego potrzebujecie to podstawowy zakres słownictwa z każdego zakresu tematycznego (jest ich 14), które umożliwi sprawną komunikację. Wiem, brzmi to jak typowy wykład nauczyciela, więc pokażę to na przykładzie…… Każdy z czytelników uczy się z jakiegoś repetytorium, które jest podzielone na poszczególne działy np. życie rodzinne, kultura, świat przyrody, szkoła itd. Jest to zrobione nie bez przyczyny, gdyż właśnie słownictwa z tych poszczególnych działów będziecie potrzebować do swobodnej rozmowy na maturze. Co mam zrobić? Nauczyć się wszystkich słówek z całego działu? Byłoby idealnie, ale pozwól, coś zasugeruję...: Na przykład - znienawidzony przez wszystkich dział "świat przyrody".... Na końcu każdego rozdziału repetytorium powinien znajdować się słowniczek wyrazów. Jeśli rzucimy na niego okiem, to po wstępnym przerażeniu dojdziemy do wniosku, że znajduje się tam tyle nowych wyrazów, że nauczenie się ich wszystkich zajmie nam ze 3 lata. Sugeruję, abyś nie panikował, tylko przejrzał wszystkie znajdujące się w słowniczku wyrazy i wybrał te, które Twoim zdaniem najbardziej Ci się przydadzą. Jak to zrobić? Bardzo prosto: po co uczyć się np. 13 różnych rodzajów katastrof naturalnych (np. susza, zamieć) skoro za bardziej potrzebne uznałbym np. ‘powódź, trzęsienie ziemi, pożar”. Nie będę potrzebował wyrażenia: "odbierać zwierzętom ich środowisko naturalne", ale na pewno przyda się: "globalne ocieplenie" lub "przyjazny dla środowiska". Chodzi o to, aby z każdego zakresu wybrać najbardziej przydatne słownictwo. Mam nadzieję, że wiecie już jak wybrać najpotrzebniejsze wyrazy. Zaufajcie swojemu instynktowi. Co wy byście chcieli/mogli powiedzieć na temat np. powodzi, która miała miejsce kilka lat temu w Polsce, tsunami, trzęsienia ziemi na Haiti?. Z pewnością potrzebowalibyście wyrazów typu: "flood, victims, firefighters, rescue, save, destroy, damage itp." Nie wspominam oczywiście o tych oczywistych słówkach typu "water", "fire" które znają osoby nieuczące się angielskiego. Krok 3. Gramatyka .......... Tak, znienawidzona przez wszystkich paskudna, niewyuczalna angielska gramatyka. Na pocieszenie powiem, że są języki, które mają bardziej skomplikowaną gramatykę, np. …. język polski. Ale do rzeczy. Nie będzie tutaj dobrych rad oprócz tej: trzeba znać co najmniej 6 czasów: Present Simple, Present Continuous, Past Simple, Past Continuous, Future Simple i "be going to". Wymienione konstrukcje odnoszą się do teraźniejszości, przeszłości i przyszłości co pozwoli opowiedzieć o tym, co wydarzyło się w zeszły weekend nie używając np. czasów teraźniejszych (a niestety się zdarza zbyt często)! Niestety. Musicie umieć tworzyć zdania twierdzące, pytające i przeczące we wspomnianych wcześniej konstrukcjach! Przydatne zwroty W repetytorium (najczęściej na końcu) znajduje się coś co nazywa się "Functions Bank". Większość uczniów odkrywa tę tajemnicę pod koniec roku szkolnego, gdy siłą rzeczy kończy podręcznik, ale są i takie orły, które nawet wówczas nie zauważają tej cudownej ściągi. Bo jest to ściąga i do tego bardzo dobra, z której powinien skorzystać każdy maturzysta (oczywiście nie na egzaminie). Co tam jest takiego cennego? Są tam najbardziej przydatne zwroty podczas rozmowy. Pozwolę sobie wymienić kilka kategorii: rozpoczynanie rozmowy, udzielanie wskazówek, prośby, proponowanie, udzielanie rad itd. Dlatego obowiązkowo należy się z tymi zapoznać zwrotami. Dodam, że są to zwroty, które niejednokrotnie ratują tyłek podczas egzaminu. Krok 4. Ćwiczyć i powtarzać i ćwiczyć i powtarzać i ćwiczyć …… ….do znudzenia, (na pewno do maja). Wszystko czego się nauczycie należy powtarzać. Jak powtarzać? Wkuwać na pamięć dzień w dzień to samo? Sugerowałbym raczej łączyć w większe grupy wyrazy, które już znacie. Postarajcie się opowiedzieć jakąś historyjkę z przeszłości. Byliście ostatnie na jakiejś imprezie? Opowiedzcie o tym ale....po angielsku. Macie plany na przyszłość? Na wakacje? Na co czekacie?! Wszystko da się powiedzieć po angielsku. Robicie zakupy w warzywniaku? A jak kupilibyście kilogram jabłek np. w Wielkiej Brytanii? Po co Wam te jabłka? Spróbujcie o tym opowiedzieć. Opowiadajcie w myślach, idąc na imprezę, robiąc zakupy…itd. Najpierw w myślach, później na głos. Ważne jest by "przyzwyczaić się do swojego głosu" - zdarza się, że słysząc swój głos denerwujemy się i towarzyszy dodatkowy stres. Ćwiczcie również, wykonując zadania maturalne z zegarkiem w ręku. Chodzi o to, żeby przyzwyczaić się do formuły egzaminu. Poproście kogoś by był egzaminatorem i przeprowadzajcie co jakiś czas taki ustny egzamin. Zanim staniecie oko w oko ze swoim "wrogiem", należy przecież przećwiczyć kilka różnych strategii, zarówno obronnych jak i ofensywnych. Powodzenia! Opowiadał … nauczyciel ... angielskiego ;)